1 sierpnia | W odwiedzinach u hrabiów von Reuss

05:30:00

Na początku sierpnia Izabela Czartoryska odwiedziła Staniszów. Po wizycie tam zanotowała: Wieś ta stanowi własność hrabiego Reuss (...). Przyroda tu piękna, położenie zachwycające. Nic nie zostało zepsute i wszystko, co jest dziełem ręki ludzkiej, zdaje się być dziełem Natury. Wydaje się, jakby drogi przebite w lesie i wśród skał są po to, aby doprowadzić do miejsc najpiękniejszych. W ustronnym lesie stoi na skale mała pustelnia; przed nią skała zawieszona nieomal w powietrzu, oparta na krawędzi kamienia, który się tam stoczył. Wygląda to nadnaturalnie, gdy się nie wie, jak to zostało zrobione; a oto co nam powiedział ogrodnik: skała, która nas wprowadziła w zdumienie, jest ogromna i z dawien dawna oparta na dwóch masywach skalnych. Hrabia Reuss rozkazał usunąć spod niej całą ziemię. Udało się to wybornie; obecnie skała zawieszona jest w powietrzu, dołem można przejść, usiąść, najwyższego nawet wzrostu osoby mogą przechodzić nie schylając się. Pustelnia wykuta w skale budzi zainteresowanie i każdy z przyjemnością przystaje na chwilę w tym ustroniu.

Pałac na Wodzie w Staniszowie / fot. Enamo (cc-by-sa)
W pierwszej połowie XIX wieku Staniszów miał opinię romantycznie położonej wsi i był jednym z chętniej odwiedzanych miejsc, tym bardziej, że pan na Staniszowie, czyli książę von Reuss, słynął z gościnności, zaś sama posiadłość otoczona założeniem parkowym w stylu angielskim budziła zachwyt odwiedzających. Poza prywatnym ogrodem całość dostępna była zresztą dla wszystkich odwiedzających.

Właściciel dóbr staniszowskich był człowiekiem przedsiębiorczym, czego wyrazem była m.in. budowa sztucznych ruin na Grodnej, zakładanie stawów, folwarków (pałace w Staniszowie były dwa i dwa były też folwarki) oraz budowa gospody z piwnym ogródkiem (w której serwowano piwo „Englisch Ale”); w założonym browarze zatrudnił von Reuss sprowadzonego z Francji piwowara Christiana Gottlieba Koernera, który w roku 1810 opracował recepturę słynnego do dzisiaj Echt Stonsdorfer Kräuterlikör (aczkolwiek już nie będąc u von Reussa zatrudniony).

Pałac w Staniszowie / fot. InnaIna (cc-by-sa)

Pałac w Staniszowie zimą / fot. Enamo (cc-by-sa)

Dom Kawalera / fot. InnaIna (cc-by-sa)
Dobra staniszowskie w większości w rękach von Reussów pozostały, podobnie jak wiele innych posiadłości na Dolnym Śląsku, do roku 1945 (Pałac na Wodzie właścicieli zmienił już wcześniej), potem zaś podzieliły los większości z nich stając się dobrami publicznymi.

Od roku 1945 w Staniszowie, nazwanym wówczas Łącznikowo (taką nazwę wieś nosiła do roku 1948), w Pałacu na Wodzie funkcjonował Rolniczy Zakład Doświadczalny, później PGR, zaś w drugim pałacu- prewentorium przeciwgruźlicze, a później, w latach siedemdziesiątych znajdowało się tu Państwowe Pogotowie Opiekuńcze, w latach osiemdziesiątych zaś ośrodek szkoleniowy Straży Pożarnej.

Dzisiaj, uratowane i odbudowane przez nowych właścicieli, nadal stanowią miejsca docelowe turystycznych wojaży po Dolnym Śląsku.

Może zainteresuje Cię również?

0 komentarze